Jest przełom chociaż Rutkowski twierdzi, że nie ma!
Na oficjalnym profilu biura detektywistycznego Lampart, które też zajmuje się sprawą Magdaleny Żuk znajduje się dziś wpis na temat rozległego charakteru śledztwa, a przede wszystkim na temat wyników dotychczasowego śledztwa w sprawie. Lampart publikuje:
Pragniemy podziękować wszystkim tym, od których otrzymaliśmy ogromną ilość bezcennych informacji, które są niezwykle pomocne. Wyselekcjonowaną ich część, wraz z kluczowymi i uzupełniającymi się z naszymi informacjami pozyskanymi dzięki wywiadowi wewnętrznemu oraz naszemu sztabowi ds. operacji kryzysowych przekazaliśmy do wewnętrznej Sekcji Antyterrorystycznej celem ostatecznej weryfikacji, a następnie egzekucji prowadzącej do zbiorowego zatrzymania osób przez nas wytypowanych celem dalszych przesłuchań zmierzających z kolei do postawienia im zarzutów uczestnictwa w międzynarodowej organizacji przestępczej.
Wedle naszych precyzyjnych ustaleń, wszystko zaczęło się kiedy Magda została zwabiona przez mężczyznę, którego zadaniem było doprowadzić do silnej więzi emocjonalnej między nimi. Kiedy to nastąpiło w ciągu kilku miesięcy, otrzymała od niego i osób z najbliższego grona wspólnych przyjaciół pewną propozycję. Nie mogła ona natomiast powiedzieć prawdy rodzicom, ponieważ została namówiona przez osoby przebywające z nią w bliskim kontakcie towarzyskim na dobrowolny wyjazd do Egiptu na mocy obietnicy zarobienia dużych pieniędzy jako tzw. ,,dziewczyna do towarzystwa”. Zjawisko jest częste, zaś tego rodzaju wyjazdy organizowane są masowo przez różne agencje pośredniczące (funkcjonujące pod przykrywką w ramach agencji modelingowych i hostess), gdzie bardzo wiele dziewczyn masowo jeździ do krajów arabskich i Japonii oraz innych krajów (w zależności od tego, gdzie zostaną ,,zamówione”) świadcząc usługi ,,dziewczyn do towarzystwa”. Tym, które mają pewne obawy obiecuje się dodatkowo, iż świadczone przez nie usługi nie mają tła erotycznego i nie będą wykorzystywane seksualnie, co dopiero później mimowolnie nabiera owych barw, kiedy dziewczyny nie mogą się już wycofać, ponieważ są szantażowane materiałami zebranymi podczas świadczenia ich usług, lub podawane im są silnie uzależniające narkotyki, gdzie z czasem groźba odmową ich podania sprawia, że dziewczyny stają się bezwzględnie posłuszne.
Prawdopodobnym jest również, że niekiedy grupa przestępcza dokonuje różnego rodzaju makabrycznych przestępstw na oczach innych koleżanek celem pokazania im, że z nimi stanie się to samo, jeśli będą sprawiały kłopoty. W przypadku Magdy, zaraz po jej przylocie doszło do różnych zdarzeń, w wyniku których dziewczyna przeraziła się, spanikowała i chciała się wycofać, ponieważ nie spodziewała się takiego obrotu spraw. W wyniku jej paniki wszystko potoczyło się w zupełnie inny sposób niż zaplanowane to było szablonowo przez grupę przestępczą. Magda od samego początku i przez cały czas była pilotowana – jeszcze na długo przed samym wyjazdem, najprawdopodobniej przez osoby przez nas wytypowane w wyniku śledztwa wywiadowczego. Osoby te przez cały czas miały kontrolę i wiedzę na temat tego w jakim naprawdę Magda celu udaje się do Egiptu oraz gdzie jest, co robi i z kim się spotyka. Wszystko, co stało się później było natomiast wynikiem działań chaotycznych, aby za wszelką cenę nie dopuścić do powrotu Magdy do kraju, wynikiem czego grupa przestępcza popełniła wiele błędów, szykując na szybko alibi w sposób nieprzemyślany, niedbały i desperacki. Błędy te pozwoliły nam na podjęcie próby rekonstrukcji powiązań wynikających z masowych działań międzynarodowej organizacji przestępczej sterowanej przez Polaków i kilku cudzoziemców działających operacyjnie z minimum 3 niezależnych miast w Polsce.
Na tym etapie nie możemy podać więcej szczegółów, ani nazwisk, zapewniając jednak, że uczynimy wszystko, aby doprowadzić do precyzyjnego zlokalizowania, a następnie zatrzymania sprawców i przekazania ich, wraz z materiałem dowodowym aparatom państwowym.
Biuro Lampart Group SA
Według śledczych, winnych śmierci Magdy należy szukać nie w Egipcie ale w Polce oraz, że materiały dowodowe zostały przekazane wewnętrznej Sekcji Antyterrorystycznej do weryfikacji. Ta informacja ucieszyła internautów, którzy od początku śledzą historie tajemniczej śmierci Magdy. Wiadomo jest, że policja oraz biura detektywistyczne śledzą wszelkie grupy, w których trwają żywe dyskusje i analizy upublicznionych dowodów.
Innego zdania jednak jest znany detektyw Krzysztof Rutkowski, który w dzisiejszej konferencji powiadomił, że Polacy, których tak bardzo oskarżają internauci, nie mają związku ze sprawą. Oglądając spotkanie można było odnieść wrażenie, że koniecznie chce on podkreślić, że zmarła Magda dostała Psychozy i nic nie wskazuje na to, że do jej śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Na konferencji były prezentowane fotografie jego żony na miejscu zdarzenia dumnie eksponując odznakę detektywa. Rutkowski przyznał, że Magdalena skoczyła na beton, a nie jak wcześniej utrzymywał, że na trawę i bynajmniej nie był to parter, jednak nie skomentował swojego niedopilnowania sprawy.
Na usta ciśnie się pytanie popularnego w ostatnim czasie blogera o nicku Grzegorz Messerszmidt, który na swoim Twitterze, mocno komentuje zdarzenia i na długo wcześniej pisze co naprawdę się wydarzyło. O dziwo jego tezy się sprawdzają, a jedną z nich jest ta, w której Rutkowski ma niejako zacierać ślady, po występkach synów znanych osobistości lub mafijnych działaniach. Twierdzi on też, że sprawa Magdy rozpoczęła się już w Polsce, już kilka dni temu pisał o tym, że zginęła przez trzech Polaków. Wczoraj na swoim profilu zamieścił informację, że Magda została potrącona przez samochód celowo lub przypadkowo. Okazuje się, że w grupach krąży screen z rozmowy w której dziewczyna mieszkająca w Egipcie pisze koleżance, że faktycznie została potrącona. Czekamy na raport z autopsji.
Co nowego w internetowym śledztwie… Internauci ustalili, że podczas rozmowy z Markusem rezydent hotelowy wypowiada słowa “Daj jej teraz, odp..ol się, pa” lub coś co brzmi podobnie. Trwają gorące dyskusje czy to ma jakiekolwiek znaczenie czy może mówi coś innego. Przedstawiamy tym samym filmik, który spowolniliśmy 0.75 raza, może sami odgadniecie co słychać.
Kolejna sprawa, nad którą trwa debata to różnica w wysokości z okna podczas gdy był tam reporter TVP info wysokość wydaje się dużo wyższa niż wtedy kiedy była tam ekipa Rutkowskiego.

Zdjęcie reportera TVP info

Zdjęcia Ekipy Rutkowskiego
W Internecie kolejna rzecz, która jest mocno komentowana to fakt, że jej chłopak zakrył swój obraz na telefonie w trakcie rozmowy. Forumowicze tłumaczą, że prawdopodobnie po to, żeby pokazać jej coś, gdyż chwilę później odwraca głowę zdenerwowana. Są twierdzenia, że rozmowa była wcześniej zaplanowana i dlatego była nagrywana.
Czekamy na raport z autopsji. Dziś TVN24 zapowiedział, że nie nastąpi to w ciągu najbliższych kilku tygodni ze względu na raport toksykologiczny, na który trzeba czekać. Póki co sekcja zwłok daje obraz fizycznych obrażeń niestety nie zostanie on na tą chwilę podany do opinii publicznej. Dziennikarz tej stacji, mówił dziś w rozmowie na żywo, że kontaktował się z chłopakiem Magdaleny, który twierdzi, że nie chce aby go z tą sprawą łączono. Dla internautów jednak udział jej chłopaka oraz jego kolegów w sprawie jest łudząco podobny do przypadku sprzed roku, w którym rzekomo samobójstwo popełniła Karolina Kaczorowska, a następnie została okradziona. Przebywała wtedy w Karpaczu ze znajomymi, wśród których byli ci sami ludzie, którzy obracali się w kręgu Magdy Żuk.
Za sprawę wziął się również znany jasnowidz w Polsce, Krzysztof Jackowski, który w swojej wypowiedzi wyraźnie zaznacza, że nie odczuwa, aby tej dziewczynie działa się krzywda. Nie ma wizji gwałtu ani pobicia. Według niego Magda nieszczęśliwie zapadła w stan psychozy i nie było w tym udziału osób trzecich.
Dziś w TVN24 będzie można o godzinie 20:30 oglądnąć program w którym reporter tej stacji rozmawia z chłopakiem zmarłej w Egipcie Magdaleny Żuk.
Dość ciekawa analiza nagrania :

