Akcja „German Death Camps” stanowi kolejny etap protestu zorganizowanego przez polskich internautów przeciwko używaniu przez zagraniczne media sformułowania „polskiej obozy koncentracyjne”.
Jej celem jest przypominanie światu, że to Niemcy odpowiadają za zbudowanie obozów zagłady na polskich ziemiach więc używanie sformułowania “polskie obozy śmierci” jest karygodne. Grupa śmiałków przygotowała specjalny mobilny, podświetlany billboard z napisem „Death Camps Were Nazi German”, który wyruszył z Polski do Niemiec, Belgii i Wielkiej Brytanii.
Cała akcja została zapoczątkowana w momencie, w którym stacja ZDF przegrała proces z byłym więźniem Auschwitz, Karolem Tanderą za użycie sformułowania “polskie obozy śmierci”. Wyrok sądu stacja starała się obejść, przepraszając Tanderę w żenujący sposób. Wtedy do akcji wkroczyli polscy internauci (zachęceni pomysłem “Żelaznej logiki”) i zalali profil niemieckiej stacji wpisami z hashtagiem #GermanDeathCamps.
Organizatorzy postanowili odpowiedzieć również na zainteresowanie Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, którzy zaproponowali organizację przejazdu billboardu przez UK. Powstała trasa, na której znalazły się taki miasta jak Peterborough, Birmingham, Manchester, Southampton oraz Londyn.
Jednak nie wszędzie akcja przeszła bez zakłóceń. To właśnie w Manchesterze doszło do zatrzymania akcji przez funkcjonariuszy policji. Po anonimowym zgłoszeniu, z którego wnikało, iż na terenie miasta przeprowadzana jest akcja promująca nazizm, auto z billboardem zostało zatrzymane aż przez 5 policyjnych radiowozów.
Organizatorzy kampanii tak zrelacjonowali ten incydent:
“Jeden z czujnych mieszkańców Manchesteru powiadomił policję, o billboardzie propagującym ustrój nazistowski i Hitlera. Skończyło się małą obławą kilkunastu funkcjonariuszy w pięciu radiowozach. To nieporozumienie stróżom prawa udało się szybko wyjaśnić. Policja zrozumiała, że nie o propagowanie chodzi, a o przypominanie prawdy historycznej i po krótkiej kontroli nie niepokojono już naszej ekipy. Niesmak jednak pozostał.” (https://www.facebook.com/zbieramynabillboard/videos/415429842134242/)

Po za incydentem w Manchester, nie odnotowano żadnych innych prób zakłóceniu przejazdu samochodu. W podobny sposób zainteresowanie treściami przedstawionymi na grafice zainteresowali się policjanci z Niemiec. Po wylegitymowaniu osób z samochodu zrezygnowano z dalszych czynności.

