Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oskarżyło rosyjski wywiad wojskowy o cyberatak!

Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oskarżyło rosyjski wywiad wojskowy o cyberatak, do którego doszło w zeszłym roku na całym świecie. Szef resortu Jeremy Hunt wskazuje, że doszło do „próby podważenia międzynarodowej stabilizacji”.

Według ministra, rosyjskie służby wywiadowcze przeprowadziły „masową, lekkomyślną” kampanię. Brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa uznało „z niemal całkowitą pewnością”, że za głośnymi cyberatakami ostatnich lat stoją pracownicy rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. To działanie bez oglądania się na prawo międzynarodowe i ustalone normy, w poczuciu bezkarności i ponoszenia konsekwencji  podkreślił Hunt. Zapewnił też, że sojusznicy odpowiedzą na podobne „próby podważenia międzynarodowej stabilizacji” przez GRU.
W 2017 roku hakerzy zaatakowali instytucje i firmy między innymi na Ukrainie, w Wielkiej Brytanii, w Indiach, w Polsce a także w Rosji. Systemy teleinformatyczne zostały zablokowane przez wirusa o nazwie Petya.

Hunt wskazał, że GRU ma odpowiadać m.in. za ataki z 2017 roku  „Bad Rabbit” oraz na Światową Agencję Antydopingową WADA, atak na komitet amerykańskiej Partii Demokratycznej z 2016 roku oraz zhakowanie jednej z brytyjskich stacji telewizyjnych w 2015 roku, czyli lotniska w Odessie. Straty spowodowane działalnością hakerów wyniosły miliardy dolarów – dowodził minister.
Szef brytyjskiej dyplomacji wyjaśnił, że GRU jest powiązany ze znanymi grupami hakerskimi, takimi jak APT 28, Fancy Bear, Sofacy, Pawnstorm, Sednit, CyberCalifate, Cyber Berkut, Voodoo Bear i BlackEnergy Actors.  Uważamy, że rosyjski rząd jest odpowiedzialny za ten proceder  zaznaczył Hunt.

axion
Next Article