Kubacki drugi w Innsbrucku.

  • 04.01.2020, 20:37
  • Manchesterowcy News
Kubacki drugi w Innsbrucku.

Dawid Kubacki zajął w Innsbrucku drugie miejsce w trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni i objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej zawodów. Zwyciężył, po raz drugi w tej edycji imprezy, Norweg Marius Lindvik. 

Zawodnik, który jest liderem po trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni - jak wynika ze statystyk z ostatnich jedenastu cyklów imprezy - zazwyczaj zostaje triumfatorem klasyfikacji generalnej. Tylko w sezonie 2016/17 udało się Kamilowi Stochowi wyprzedzić Norwega Daniela Andre Tande, który prowadził po imprezie na Bergisel i wygrać cały turniej. W pozostałych przypadkach ten, kto był najlepszy po Innsbrucku - wygrywał klasyfikację generalną.

W sobotnim konkursie trzecie miejsce zajął kolejny Norweg Daniel-Andre Tande.Piotr Żyła po dobrym drugim skoku awansował z 25. na 12. miejsce, a Kamil Stoch zakończył rywalizację na 15. pozycji. Maciej Kot i Stefan Hula nie zakwalifikowali się do finałowej serii. Będę robił swoje, to jest dla mnie najważniejsze. Udowadniać nikomu chyba nic nie muszę - tak na spokojnie Kubacki skomentował w piątek dość zabawną sytuację, kiedy młody kibic po kwalifikacjach życzył mu drugiego miejsca. Pierwsze zarezerwował bowiem dla Kamila Stocha. 

Kubacki ma duże powody do zadowolenia, bo wcześniej jego najlepszym wynikiem na Bergisel było 12. miejsce, na którym uplasował się w ubiegłorocznych mistrzostwach świata. W dwóch poprzednich TCS zajmował w Innsbrucku 20. i 18. pozycję, co w klasyfikacji generalnej kosztowało go spadek na odpowiednio piątą i siódmą lokatę. Teraz przed wieńczącymi imprezę poniedziałkowymi zawodami w Bischofshofen jest w nieporównywalnie lepszej sytuacji.

Nie wiem czy zachować spokój przed ostatnim konkursem będzie mi łatwo, ale jestem pewny, że sobie z tym poradzę. Nie zamierzam nakładać na siebie presji, ani przejmować się tą, którą inni próbują na mnie nałożyć. Nie powiem, że będzie to taki sam konkurs jak każdy inny, ale moje podejście będzie takie same - zapewnił.W dodatku w przeciwieństwie do Bergisel skocznia imienia Paula Ausserleitnera nie wymaga "odczarowania". Kubacki jest bowiem jej aktualnym rekordzistą. Rok temu w kwalifikacjach uzyskał 145 m, a w konkursie musiał uznać wyższość jedynie będącego wówczas w rewelacyjnej formie Kobayashiego. Wspomnienia z tej skoczni mam bardzo dobre. Jadę tam z uśmiechem na ustach, ale też świadomością ile pracy czeka mnie w najbliższych dwóch dniach - zakończył.

Przed ostatnim konkursem Turnieju Czterech Skoczni, który odbędzie się w poniedziałek w austriackim Bischofshofen, Kubacki wyprzedza Lindvika o 9,1 pkt oraz o ponad 13 pkt Niemca Karla Geigera i Japończyka Ryoyu Kobayashiego.

 

Nowotarżanin ma szansę zostać trzecim - po Adamie Małyszu i Kamilu Stochu - reprezentantem Polski na liście zwycięzców tej prestiżowej imprezy, mimo że do tej pory nie wygrał żadnego konkursu. W dwóch pierwszych - w Oberstdorfie i w Garmisch-Partenkirchen - plasował się na trzecim miejscu. 

 

manchesterowcynews_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe