Brexit brexitem, ale w Polsce dalej szkolą się lekarze na wyjazd do Wielkiej Brytanii

  • 16.05.2019, 20:26
  • Manchesterowcy News
Brexit brexitem, ale w Polsce dalej szkolą się lekarze na wyjazd do Wielkiej Brytanii

Niepewność związana z brexitem nie powstrzymuje brytyjskiej służby zdrowia NHS (National Health Service), od rekrutowania lekarzy za granicą – w tym zwłaszcza w krajach Unii Europejskiej. Zagraniczne firmy, w tym na przykład spółka Paragona z Polski, uczą lekarzy specyfiki brytyjskiej praktyki medycznej, języka, a nawet lokalnej kultury – pisze dla POLITICO Jo Harper.

  • Brytyjczykom brakuje setek lekarzy pierwszego kontaktu i nieustannie rekrutują medyków z krajów Unii – zdecydowali się kontynuować nabór, nawet jeśli nastąpi brexit
  • Rekrutacją zajmuje się między innymi polska firma Paragona, która zapewnia lekarzom z Unii 12-20-tygodniowy stacjonarny kurs w Polsce, a kiedy już znajdą się w Wielkiej Brytanii, przejdą dodatkowe szkolenie pod nadzorem mentora
  • Paragona ma pisemne potwierdzenie od szefowej pionu rekrutacyjnego NHS England, że zatrudnienie będzie gwarantowane, niezależnie od tego, jaką formę przyjmie brexit.
  • Jedną z kilku firm wspierającą rekrutację, jest polska firma Paragona, która określa siebie mianem "wiodącego globalnego dostawcy międzynarodowych rozwiązań problemów związanych z niedoborem pracowników w sektorze ochrony zdrowia". Kilka tygodni temu dostała kontrakt od NHS w ramach "międzynarodowego programu rekrutacji lekarzy pierwszego kontaktu (GP)". Teraz szkoli pierwszą transzę stu lekarzy z krajów UE, którzy mają praktykować w Anglii.
  • Lekarze pierwszego kontaktu pochodzący z Hiszpanii, Litwy, Grecji i Polski zostali umieszczeni w kampusie w Piasecznie, 20 kilometrów na południe od Warszawy.

     Zapewniamy lekarzom z UE 12-20-tygodniowy stacjonarny kurs w Polsce, a kiedy już znajdą się w Wielkiej Brytanii, przejdą dodatkowe szkolenie pod nadzorem mentora – mówi założyciel Paragony i członek zarządu Adam Ringer (ten sam, który jest właścicielem sieci kawiarni Green Caffè Nero).

    Szkolenie jest intensywne, trwa pięć dni w tygodniu, po osiem godzin dziennie. Obejmuje symulacje operacji, kursy językowe i wykłady z kultury brytyjskiej.

    Conor Crowley, nauczyciel w kampusie, tłumaczy, o co chodzi. – W Leicester, dla przykładu, jest inne słowo na "kapustę" i 200 lokalnych słów, których zagraniczny lekarz nie musi znać, ale powinien być świadomy ich istnienia – mówi. – Kultura słowiańska jest też nieco bardziej bezpośrednia niż brytyjska.

    Lekarze oglądają również klasyczne brytyjskie opery mydlane, takie jak "Emmerdale", grane od 1972 r. czy też starsze "Coronation Street" – na antenie od 1960 r

    Brytyjska służba zdrowia to największy pracodawca w Europie – zatrudnia 1,1 miliona ludzi – ale 100 tys. etatów pozostaje nieobsadzonych, z czego 7 tys. to lekarze rodzinni. Najnowsze statystyki pokazują, że w grudniu 2018 roku w Anglii pracowało 28 596 w pełni wykwalifikowanych lekarzy rodzinnych – o 593 mniej niż 12 miesięcy wcześniej.

    To ma negatywny wpływ na opiekę nad pacjentami, a także samopoczucie samych lekarzy. – Obłożenie pracą lekarzy pierwszego kontaktu rośnie niestety w szybkim tempie, a lekarze rodzinni uciekają z NHS – mówi Helen Stokes-Lampard, przewodnicząca Royal College of General Practitioners (RCGP).

    Nie ma dość brytyjskich lekarzy, by zapełnić tę lukę, co skłoniło NHS do poszukiwania ich za granicą. W 2016 roku uruchomiono wart 100 milionów funtów międzynarodowy program rekrutacyjny, którego celem było znalezienie do 2020 roku 500 lekarzy rodzinnych z zagranicy, którzy chcieliby pracować w Anglii. W 2017 roku cel podniesiono do dwóch tysięcy. Zadanie to realizuje osiem firm, w większości z siedzibą w Wielkiej Brytanii.

    Początkowo skupiono się na poszukiwaniu lekarzy pierwszego kontaktu z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, czyli Unii plus Norwegii i Islandii, ale Paragona stara się wyszukiwać lekarzy na całym kontynencie.

    – Podczas kursu zapewniamy zakwaterowanie, posiłki, zajęcia sportowe i przyznajemy stypendia dla rodzin – mówi Kinga Łozińska, prezes Paragona Polska. Firma pomaga również lekarzom w przeprowadzce do Wielkiej Brytanii, znalezieniu szkoły i otworzeniu konta bankowego.

    Żaden z lekarzy uczestniczących w kursie nie chciał jednak o nim rozmawiać.

 

manchesterowcynews_
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe