Johnson wzywa, by ufać policji - mimo przypadku policjanta skazanego za zabójstwo

  • 03.10.2021, 09:42
  • Manchesterowcy News
Johnson wzywa, by ufać policji - mimo przypadku policjanta skazanego za…

Premier Boris Johnson wezwał wczoraj Brytyjczyków, by nadal ufali policji - mimo sprawy byłego policjanta skazanego na dożywocie za gwałt i zabójstwo młodej kobiety, ale przyznał też, że istnieją problemy w zwalczaniu przemocy w stosunku do kobiet.

W czwartek sąd w Londynie skazał na dożywocie bez możliwości ubiegania się o warunkowe zwolnienie 48-letniego Wayne'a Couzensa, który będąc funkcjonariuszem londyńskiej policji metropolitalnej uprowadził, zgwałcił i zamordował na początku marca 33-letnią Sarę Everard. Jak się okazało podczas procesu, Couzens, który wówczas nie był na służbie, zatrzymał Everard - prawdopodobnie pod pretekstem złamania obowiązujących wtedy restrykcji covidowych - a następnie ją "aresztował" i zakuł w kajdanki.

Po jego skazaniu ponownie - tak jak po aresztowaniu - pojawiły się liczne wezwania, by komisarz londyńskiej policji Cressida Dick złożyła rezygnację. Według przeprowadzonego przez YouGov sondażu, chce tego 38 proc. ankietowanych.

Johnson zapytany o to, czy nadal ma zaufanie do londyńskiej policji metropolitalnej, odparł, że tak i podkreślił, że setki tysięcy funkcjonariuszy czuje obrzydzenie z powodu czynu Couzensa. "Myślę, że są setki tysięcy policjantów w całym kraju, którzy tak samo jak ja, są absolutnie poruszeni tym, co się stało, przerażającym zabójstwem Sary Everard przez policjanta. I chcę, żeby było jasne - i do czego naprawdę nakłaniałbym opinię publiczną - wierzę w policję" - zapewnił.

Przyznał jednak, że istnieją problemy, w tym dotyczące "sposobu, w jaki radzimy sobie z gwałtami, przemocą domową i przemocą seksualną", a czas od zgłoszenia zdarzenia do sprawy sądowej jest "o wiele za długi". "I chociaż liczba tych poważnych przestępstw nie wzrasta w sposób, w jaki mogłoby się wydawać - odnosimy sukcesy w ograniczaniu wielu rodzajów przestępstw - problem polega na tym, że mamy zbyt mało postępowań w sprawie gwałtu i zbyt mało udanych postępowań, zbyt mało wyroków skazujących" - zauważył brytyjski premier.

Obiecał naprawić "zapchany system", który powoduje, że zbyt mało zgłaszanych przypadków gwałtu prowadzi do aktu oskarżenia, a następnie do skazania winnego.

Według opublikowanego w czerwcu raportu, w Anglii i Walii skazaniem sprawcy kończy się mniej niż 1,6 proc. wszystkich gwałtów i prób gwałtu.

Bartłomiej Niedziński / PAP / Adriana C.

manchesterowcynews_

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe